W tak piękne dni jak dziś aż chce się wyjść z domu i spędzić czas na świeżym powietrzu. Najlepiej wykorzystać go aktywnie i…samotnie. Dlaczego?
Najlepszy sposób na czysty, przejrzysty umysł.
Zacznijmy od początku, a mianowicie od naszego umysłu. Jest on niczym przestrzeń, pusty pokój. Dopóki pokój jest pusty widzimy w nim wszystko jasno. Łatwo dostrzegamy związki między rzeczami. Jest przestrzeń na nowe idee, nowe pomysły. Bez problemu kojarzymy fakty i wyciągamy z nich wnioski. Wszystko jest jasne i przejrzyste. Tak by było idealnie, ale…
…przychodzi nasza szara codzienna rzeczywistość. Wielowątkowość życia. Praca na dwa etaty, wieczorem dodatkowe kursy, w weekend studia lub szkolenia. W pracy natłok zajęć i to wszystko na wczoraj. Nad Tobą popędzający i wiecznie niezadowolony szef. Obok koleżanka narzekająca na swoją figurę wcinając jednocześnie kolejnego pączka. Brak czasu na normalną przerwę, więc zagryzasz coś przy komputerze jednocześnie rozmawiając przez telefon. Po paru minutach nawet nie pamiętasz co zjadłeś i czy na pewno zjadłeś. Wychodzisz z pracy, ale ona cały czas zostaje w Twojej głowie. Robiąc zakupy zastanawiasz się nad tym, czy nie mogłeś zrobić tego w pracy inaczej. Może wtedy szef by się tak nie wkurzył. Jutro postarasz się bardziej, bo przecież trzeba spłacić kredyt, więc nie możesz sobie pozwolić na brak premii. Ani się oglądniesz, a już siedzisz na kursie języka obcego. Nie możesz się skupić, bo nie dość, że w brzuchu burczy, w głowie cały czas praca, to jeszcze zastanawiasz się czy na pewno zapłaciłeś za parking. A poza tym ten samochód takie dziwne dźwięki wydawał, że przydałoby się pojechać z nim do mechanika. Wieczorem w domu chcąc się odmóżdżyć po ciężkim dniu włączasz telewizor. Jednak jednocześnie próbujesz wymyślić nowe rozwiązanie do pracy na jutro, ale za nic nie możesz się skupić. W końcu bierzesz książkę do nauki, ale czytasz to samo zdanie już kolejny raz i nie masz pojęcia o czym w ogóle jest. Zapominasz o cym czytałeś parę chwil wcześniej. W końcu rzucasz wszystko, kładziesz się spać. Nie ma jednak mowy o zaśnięciu. Tysiące myśli kłębią się w głowie. I tak leżysz zmęczony tą plątaniną w Twojej głowie, która sprawia, że sen zamiast przyjść oddala się coraz dalej.
Znajomy scenariusz? Tak właśnie wygląda zagracony umysł, zagracony pokój. Jest w nim tyle rzeczy, najczęściej niepotrzebnych, że nie jesteś w stanie tak naprawdę żadnej z nich dostrzec. Jedna przesłania drugą. Zaczynasz się przyglądać jednej, zaraz Twój wzrok schodzi na drugą, która leży pod nią, a może na trzecią, która ją zasłania? Szukając czegoś trafiasz na coś innego, zaczynasz się tym zajmować i zapominasz o tym, czego tak naprawdę chciałeś. Wielowątkowość życia, życie w stresie, życie pod presją czasu mocno zagraca nasz umysł. Jednocześnie znacznie spowalnia myślenie, utrudnia koncentrację, uniemożliwia jasny ogląd sytuacji, zagraża regeneracji.
Co więc zrobić, żeby oczyścić nasz umysł?
Najlepszym sposobem po pierwsze jest jednostajna aktywność fizyczna. Może to być bieganie, rower, nordic walking.. Ale równie dobrze może być to zwykły spacer. Ważne, żeby ta aktywność nie wymagała jakiejś Twojej specjalnej uwagi, była jednostajna. Po prostu, żeby się działa.
Po drugie świeże powietrze, bliskość natury. Dotlenisz mózg, dzięki czemu będzie łatwiej myśleć. Dodatkowo przebywanie na łonie natury (nawet jeśli to jest tylko miejski park) łagodzi nasze emocje, obniża poziom hormonów stresu we krwi. Pozwala się wyciszyć.
Łącząc te dwa punkty: aktywność fizyczna na świeżym powietrzu, uzyskujesz idealny sposób na czysty, jasny umysł. Taki, który ma potencjał, żeby „widzieć”, żeby sobie uświadomić. Wówczas masz lepszy ogląd co się dzieje w Tobie i na zewnątrz. Widzisz odpowiednie związki, zależności. Z łatwością wpadasz na twórcze rozwiązania.
Spróbuj przez najbliższy tydzień codziennie, najlepiej po pracy (szczególnie jeśli przysparza Ci ona sporo nerwów) pójdź na półgodzinny spacer. Możesz również dojeżdżać do pracy rowerem i wracając do domu nadrobić parę kilometrów w bardziej zielonej części miasta. Pamiętaj, że jest to czas spędzony samotnie, bez używania urządzeń elektronicznych. Spróbuj i sprawdź czy uda Ci się odgruzować Twój umysł.
Powodzenia 🙂

Dodaj komentarz