Ludzie zdecydowanie dzielą się na tych, którzy lubią lub przynajmniej tolerują zimę i tych, którzy na samo wspomnienie o tej porze roku trzęsą się z zimna i woleliby ją wymazać z kalendarza lub najzwyczajniej przespać.  A zastanawiałeś/zastanawiałaś się kiedyś, jak by to było spędzić rok w krainie zimy, czyli pod biegunem? Pozostaje jeszcze pytanie czy lepiej pod północnym czy południowym?

Dziś chciałam Cię zaprosić do wysłuchania podcastu z Dagą, polarniczką, która spędziła w sumie dwa lata w stacjach polarnych w Artyce i Antarktyce

 

Daga pojawiła się na moich zajęciach pilates zimą osiem lat temu. Wyróżniał ją z grupy uśmiech i pozytywne nastawienia do życia. Niecałe półtora roku później usłyszałam, że musi sobie na chwilę zrobić przerwę od zajęć. Taką dłuższą chwilę, bo wybiera się… na rok do stacji polarnej. Na Wyprawę Polarną do Polskiej stacji Polarnej na Spitsbergenie

Po powrocie z Artyki nie zagrzała za długo miejsca w Krakowie, bo już wkrótce wyjechała ponownie do stacji polarnej, tym razem pod biegunem południowym. Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego.

W tak zwanym międzyczasie niczym bumerang zawsze wracała do mnie zajęcia 🙂

 

Dlaczego zdecydowałam nagrać się podcast z Dagą?

Po pierwsze uwielbiam osoby, które nie boją się spełniać swoich marzeń, nawet jeśli są dla innych dziwaczne. Daga na przykład marzyła, żeby zobaczyć foki w ich naturalnym środowisku :).

Po drugie odkąd zaczełam czytać blog Dagi Dom pod Biegunem zafascynowało mnie życie pod biegunem, w tak innych warunkach od naszej polskiej rzeczywistości, w zamkniętej małej grupie. I choć nie raz rozmawiałyśmy z Dagą na temat jej wyjazdów, to wiedziałam już, że podczas nagrywania podcastów dzieją się rzeczy niebywałe, wychodzą ciekawe wątki, o które pewnie byśmy nie zahaczyły w normalnej rozmowie. I tak było tym razem.

 

Podczas podcastu rozmałyśmy między innymi o tym, kim tak naprawdę jest polarnik, jak to jest podczas nocy polarnej, gdzy przez sto dni jest ciemno oraz… o trudnościach w kobiecej fizjologii pod biegunem.

 

Dagmara Bożek- Andryszczak o sobie:

Jestem absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego, z wykształcenia tłumaczką języka rosyjskiego i autorką słownika polsko-rosyjskiego online. Uczestniczyłam w 35. Wyprawie Polarnej IGF PAN do Polskiej Stacji Polarnej Hornsund na Spitsbergenie (2012-2013) i 40. Wyprawie Antarktycznej do Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego na Wyspie Króla Jerzego (2015-2016). Zajmuję się promocją polskich badań w obszarach polarnych (projekty: Eduscience i EDU-ARCTIC). Piszę i redaktoruję merytorycznie cyfrowemu art-zinowi Gazeta Musi się Ukazać, jestem też autorką projektu Polarniczki poświęconemu kobietom pracującym w polskich stacjach polarnych. Uwielbiam zimę i foki (zwłaszcza Weddella). Napisałam dwie ksiażki (Dom pod biegunem. Gorączka (ant)arktyczna, Ryszard Czajkowski. Podróżnik od zawsze)

Więcej informacji o Dadze znajdziesz na jej stronie:
https://dagmarabozek.net/

Warto również zajrzeć tutaj:
https://polarniczki.pl

 

I już nie przedłużając zapraszam Cię do wysłuchania podcastu

Leave a Reply