Ciało od nowa #8
Dziś zajmiemy się częścią ciała, która jest najbardziej oddalona od mózgu. Może też dlatego nie jest tak łatwo pracować z tym obszarem. Potrafimy nawet zapomnieć, że ten element ciała istnieje, no chyba że jest nam tam zimno, powstaje odcisk albo zbliża się lato i umawiamy się na pedicure. Mowa o palcach u stóp.
Niestety kiedy chodzimy w butach, nasze palce u stóp tracą możliwość pracy. Są ściśnięte i nie mają możliwości ruchu. Uważam, że jest to jeden z powodów, dla których tak chętnie spinamy palce u stóp, a jednocześnie rzadko angażujemy ich mięśnie do utrzymania równowagi.
To jest coś, co obserwuję regularnie u osób, które ze mną ćwiczą. W sytuacji, kiedy tracą równowagę, to odruchowo zaciskają palce u stóp. Jest to trochę paradoks, ponieważ zaciśnięcie palców u stóp sprawia, że zmniejszamy możliwość zaangażowania mięśni stabilizacyjnych i utrzymania równowagi. A mimo to wiele z nas ma taki odruch.
Praca mięśni palców u stóp jest ważna nie tylko dla zachowania poprawnej postawy i stabilizacji całego ciała, ale również wspiera utrzymanie prawidłowej struktury stopy. Jeżeli chcesz zapobiegać płaskostopiu, zarówno poprzecznemu, jak i podłużnemu, potrzebujesz zaprosić do współpracy palce u stóp i regularnie aktywować ich mięśnie.
Możliwe, że w Twojej głowie pojawiło się pytanie: palce u stóp mają mięśnie? Tak. Jeżeli nie miałyby mięśni, to nie moglibyśmy nimi ruszać, ani ich zaciskać. Dlatego jeżeli chodzimy dużo w butach, które mają węższy przód, to jest tak, jakbyśmy wsadzali stopę do gipsu. Zarówno mięśnie stopy, jak i palców u stóp nie mogą pracować. I wcale z tym porównaniem nie przesadzam.
Jako ciekawostkę przytoczę własny przypadek, kiedy to będąc nastolatką, złamałam palec u stopy w czasie grania w piłkę nożną. Okazało się, że pękły mi obydwie kości w dużym palcu. Nauczona doświadczeniem, że złamaną kość trzeba unieruchomić w gipsie (byłam bardzo ruchliwym dzieckiem, więc mam historię niejednej kontuzji), byłam pewna, że i tym razem tak się skończy. Jakież było moje zdziwienie, kiedy usłyszałam, że mam chodzić w pełnych butach, najlepiej ze sztywną podeszwą. W takich warunkach i tak palce nie będą pracowały, więc nie ma po co zakładać gipsu.
Chodzenie zarówno ze ściśniętymi i unieruchomionymi palcami, jak i całą stopą, odbija się na stanie pozostałych stawów w ciele i kręgosłupie. Dlatego też uważam, że najzdrowsze dla naszego ciała jest chodzenie boso. Ponieważ nie możemy chodzić w ten sposób cały czas, szczególnie w naszym klimacie, polecam bardzo chodzenie w barefootach, czyli butach, w których jest wystarczająco dużo miejsca na palce. Posiadają one również elastyczną podeszwę, a więc jest to obuwie, które umożliwia stopie i stawowi skokowemu taką samą pracę, jakby się chodziło boso. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej o butach minimalistycznych, to zapraszam Cię na mój kanał na YouTube, do cyklu Barefootowy elementarz [link].
Miałam zaskakującą przygodę z barefootami. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po pierwszym treningu biegowym w butach minimalistycznych odczuwałam głównie zmęczenie mięśni palców u stóp. Po raz pierwszy poczułam, że mam tam mięśnie, a szczególnie następnego dnia, kiedy miałam zakwasy i zaczęłam zauważać, jak często na co dzień pracują mi te mięśnie. To było niezwykłe odkrycie.
Dlatego też chciałam Cię zachęcić w najbliższym tygodniu do jak najczęstszego chodzenia boso. Jeżeli masz taką możliwość, to ściągnij buty również w pracy (nawet podczas siedzenia. Pod biurkiem i tak nikt nie zauważy, o ile dbasz o higienę :)). Pozwól palcom u stóp na chwilę oddechu i przestrzeni.
Dodatkowo ustaw sobie przypomnienie co godzinę albo kilka razy na dzień i za każdym razem, gdy je usłyszysz, zwróć uwagę, co robisz palcami u stóp. Czy je czujesz. Czy są spięte, czy rozluźnione. Jeżeli w danym momencie możesz ściągnąć buty, już je zdjąłeś lub jesteś w barefootach, poruszaj palcami u stóp. Unieś je do góry i opuść na podłogę. Nie usztywniaj stóp, ani kolan. Spróbuj na zmianę unosić duży paluch i pozostałe cztery palce. Możesz po prostu pobawić się ruchem palców u stóp i z ciekawością testować, co możesz nimi zrobić.
Na początku ruch palców może być trudny. Wówczas zacznij dłońmi poruszać palce u stóp, żeby przypomnieć ich mięśniom, że mogą się ruszać. Z czasem na pewno będzie łatwiej. Przy tych ćwiczeniach przede wszystkim życzę cierpliwości.