Biografia mojej autoimmunologii – cz.17 Koniec AIP

Nareszcie nadszedł koniec protokołu. Bałam się, że jak zjem jajka to albo mi nie będą już smakować albo co gorsza wyjdzie mi na nie nietolerancja. Chyba nigdy nie zapomnę tego smaku jajek na śniadanie po trzech miesiącach niejedzenia ich. Były smaczne jak nigdy. Na szczęście nic mi po nich nie było. Znaczyło to, że mogłam…

Biografia mojej autoimmunologii – cz.14 tarczyca

Jak już pisałam w poprzedniej części wyniki badań profilu tarczycowego wyszły źle. TSH było znacząco za wysokie, tarczyca nie produkowała wystarczająco tyroksyny (ft4)… Za to na szczęście przeciwciała były w normie, nie wskazywały na Hashimoto. Uznałam, że to pewnie zwykła niedoczynność spowodowana zbyt obciążającym trybem życia przez wiele lat, zbyt małą ilością snu, do tego…

Moja tarczyca

Niby ten blog miał być głównie o treningach, ale sprawy poszły w inną stronę  i mam nadzieję, że nie macie nic  przeciwko 🙂 Dziś udałam się na kontrolne usg tarczycy, żeby zobaczyć,  czy dobrze rozpoznaje jej stan po objawach, czy na pewno jest lepiej. Od rana strasznie się tym denerwowałam, z trudem byłam wstanie zjeść…