159240834786271

Coraz częściej zauważam, że wiele osób ma problem z oddechem. Mam wręcz wrażenie, że zapominają oddychać. Owszem pobierają trochę powietrza do płuc, żeby tylko przetrwać, ale nie ma to nic wspólnego z prawidłowym oddychaniem. Cierpi na tym całe nasze ciało. Zmienia się postawa ciała, słabnie koncentracja…

Pozwól sobie na oddech pełną piersią.

Chciałam Ci więc zaproponować kolejny nawyk do wykonania na co dzień. Oddychaj świadomie. Co to oznacza?

Kilka razy dziennie spróbuj skupić się na swoim oddechu. Weź głęboki wdech nosem tak, żeby wypełnić świeżym powietrzem całą klatkę piersiową. Pozwól również, żeby wdech wypełnił również Twój brzuch niczym balon. Wiem, że to fizycznie niemożliwe, żeby  powietrze doszło do brzucha. Jednak obniżająca się przepona przy głębokim wdechu sprawi, że brzuch delikatnie się uniesie.

Jeśli chodzi o wydech to masz dwie opcje do wyboru:

  • powolny wydech ustami. Najlepiej przez tzw. zasznurowane usta, czyli złącz wargi i spróbuj pomiędzy nimi wypchać powietrze,
  • wydech ustami z westchnieniem. Uwielbiam tę wersję, szczególnie w momentach, gdy za dużo myśli kłębi mi się w głowie. Wypróbuj takie głośne westchnienia, naprawdę pozwalają usunąć wiele napięcia z ciała i umysłu.

 

Ustal ze sobą pory świadomego oddychania. Może to być np. o każdej pełnej godzinie. Usiądź lub stań wtedy wygodnie (w sumie możesz też leżeć, jeśli masz taką możliwość 🙂 ) i przez kilka oddechów skup się tylko na nich. Poczuj drogę powietrza w swoim ciele. Możesz wyobrazić sobie przy okazji, że powietrze które zasysasz przez nos jest białe, czyste i ciepłe. Natomiast wydychasz już szare, zawierające całe Twoje zmęczenie i napięcie.

Jeśli w trakcie takich głębokich oddechów nastąpi hiperwentylacja (zacznie Ci się kręcić w głowie), po prostu wróć do zwykłego, swojego „normalnego” oddechu. Im częściej będziesz praktykować głęboki, świadomy oddech tym Twój organizm się bardziej do niego przyzwyczai.

Zaobserwuj co się dzieje z Twoim ciałem w trakcie tych oddechów. Zwróć uwagę na swój umysł i nastawienie. Czy coś się zmienia? 😉 Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami.

3 thoughts on “Świadomy oddech”

  1. ja z innej beczki – czym tu się smarować na słońce – tzn co sobie przyrządzić (tak jak np pastę do zebów ;)) żeby miało to filtry słoneczne? serdeczne pozdrowienia wiosenne ps miałam do pani napisać o ciele, dla mnie wielka inspiracją była Ania Dymarczyk, jej warsztaty zmieniły mnie i moje podejście do ciała – i tak kilka dni temu leżałam i myślałam jak cudownie leżeć i czuć swoje ciało – to cudowne uczucie naprawdę. Nie każdy dotarł do takiego etapu, żeby mieć to czucie, ja też za mało wracam do ciała, idę drogą intelektu za bardzo. A uwielbiam, kocham tę myśl – że ciało zna odpowiedź i słuchajmy ciała. Niech Pani też do rozwija 🙂 ps polecam ‚Taniec jako sztuka uzdrawiania’ Anna Halprin – niezwykła kobieta, jeśli zna pani ang.https://www.youtube.com/results?search_query=anna+halprin, ten szczególnie filmik niesamowity https://www.youtube.com/watch?v=SrNt65HMY5Y

    1. Co do ochrony przed słońcem to ja stosuję olejek z pestek malin i jestem zadowolona.

      Znam Anie Dymarczyk 🙂 i sama też od dłuższego czasu pracuje z ciałem swoim i innych. Ono jest naprawdę bardzo mądre i zawsze zna odpowiedź. Trzeba się nauczyć mu nie przeszkadzać :).

Dodaj komentarz