Oddychasz? Niby bez oddychania człowiek jest w stanie przeżyć parę minut. Bez głębokiego, świadomego oddychania owszem można przeżyć całe życie. Tylko po co? Dziś zapraszam Cię na przerwę na oddech…

 

 

Oddychamy codziennie. Kilka razy na minutę. Oczywiście robimy to automatycznie, często przez długi czas nie zastanawiając się nawet nad tym. A jednak nasz oddech może nam dużo powiedzieć o tym w jakim nastroju jesteśmy, czy czujemy się bezpiecznie, czy jesteśmy spięci, a może podekscytowani.

 

Zauważ, że gdy jesteś zrelaksowany, w pełni spokojny, to odruchowo oddychasz spokojniej. Najczęściej przez nos. Klatka i brzuch miarowo unoszą się i opadają.  Bez pośpiechu. Oddech jest płynny i bezgłośny.

Natomiast, gdy jesteś zdenerwowany, nie czujesz się komfortowo lub/i bezpiecznie Twój oddech przyspiesza. Staje się płytszy, czasem wręcz słyszalny.

Jeśli nagle dopadają Cię silne emocje, zaskoczenie, zapewne wstrzymujesz oddech. Na chwilę zostajesz na wdechu. Natomiast jeśli organizm chce rozładować napięcie, to wzdychasz.

 

Przyglądałeś się kiedyś tym zmianom oddechu? Jeśli nie, to najwyższy czas zacząć :).

 

Zbyt często żyjemy w zabójczym tempie nie mając czasu na nic. Później następuje upragniony dzień wolny i łup!!! Coś wysiada… A tu strzyknie w kręgosłupie tak, że nie da już się podnieść, a to mocne osłabienie, grypa, czy w drastycznym przykładzie zawał. Często wtedy słyszę „Odpoczywanie mi nie służy, bo wtedy zawsze mi się coś przytrafia”.

 

A co by było, jeśli by regularnie parę razy dziennie znaleźć minutę czasu na oddech. Na zatrzymanie się. Na przyglądnięcie się swojemu oddechowi. Jaki jest? Może jest szybki i niespokojny, a Ty nawet nie zauważyłeś, że zacząłeś się czuć niekomfortowo w danej sytuacji, że dopadł Cię stres. Gdy już to zauważysz, to daj sobie chwilę na spokojny, świadomy oddech. Pozwól sobie poczuć, jak się czujesz.

 

Jeśli dasz sobie codziennie tę chwilę na oddech już nic nie stanie się nagle, bo nic w naszym życiu nie dzieje się nagle. Bez świadomego oddechu nie czujesz, że coś dzieje się nie tak, że w jakiś sposób szkodzisz sobie. Swojemu zdrowiu. Przerwa na oddech, nawet taka minutowa pozwoli Ci odebrać sygnały z ciała. Dostrzec co się dzieje.

 

Przerwa na oddech pomaga w podjęciu właściwych decyzji. W poczuciu czego się chce i czy zmierza się w prawidłowym kierunku.

 

A może podświadomie nie chcesz głębiej oddychać, bo trzeba by było się przyznać do tego, że nie prowadzisz takiego życia jakie byś chciał? Może nie masz wystarczająco odwagi na dokonanie zmian w życiu?

 

Mimo wszystko namawiam Cię do przerwy na oddech. Zamknij oczy i oddychaj swobodnie. Poczuj czy chcesz tu być. Czy wolisz wyłączyć komputer i iść na spacer? A może czujesz, że siedzisz niewygodnie.  Może jesteś głodny. Śmiało zrób to, co czujesz. Wstań od komputera. Zmień pozycję. Zjedz coś. Zacznij od tych małych kroków :).

 

Również za każdym razem, gdy dopadną Cię mocne emocje. Gdy w furii chcesz  zacząć kłótnię... Weź po prostu głęboki oddech. A może nawet dwa. To wystarczy.

 

Nie bez powodu moja firma nazywa się Głęboki oddech. A w logu znajdziesz ważne dla mnie słowa

Weź Głęboki Oddech. Usłysz siebie. Zadbaj o siebie.” 

Tylko tyle i aż tyle.

Dodaj komentarz