159240834786271

Niestety w dzisiejszych czasach stres jest bardzo powszechnym zjawiskiem. Nie da się od niego uciec. Wpływa on najczęściej negatywnie na nasz organizm. Jest przyczyną wielu problemów zdrowotnych. Utrudnia także odchudzanie.

W tym momencie na pewno w głowie wielu z Was pojawia się sprzeciw typu: „przecież stresu nie da się uniknąć”. I owszem całkowicie się zgodzę z tym stwierdzeniem. Chciałabym jednak przedstawić dziś mój punkt widzenia zarówno na to, jak zmniejszyć ilość stresu w życiu, jak i w jaki sposób zadbać o to, żeby stres mniej wpływał na nasze życie.

 

Po pierwsze stres może być zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Zajmijmy się najpierw tym pierwszym przypadkiem, bo na niego mamy większy wpływ. Co zatem zrobić, żeby nie dokładać swojemu ciału dodatkowego stresu, jeśli i tak mamy już go w naszym umyśle i tak za dużo? Zacznijmy od tego co może być stresorem w sposób fizyczny dla nas:

  • nieregularne posiłki,
  • niskokaloryczne, restrykcyjne diety,
  • zbyt mocny, zbyt długi lub zbyt częsty wysiłek fizyczny,
  • zbyt długi czas pracy,
  • brak snu,
  • brak czasu na odpoczynek,
  • zaburzenie rytmu dnia i nocy.

 

To co możesz zrobić to przede wszystkim zadbanie o czas na odpoczynek, sen i regularne pełnowartościowe posiłki jedzone w spokoju. Jedną z kluczowych rzeczy, która musi być zachowana, żeby udało się wprowadzić to w życie, jest umiejętność oddzielenia pracy od życia prywatnego. Wychodząc z pracy zamykasz drzwi za sobą. Zarówno fizycznie, jak i te w Twojej głowie. Nie otwierasz ich aż do następnej wizyty w miejscu pracy. Tak, jest to możliwe ;).

 

Po drugie jeśli chodzi stres psychiczny, to wszystko zależy jak my na niego reagujemy. Przede wszystkim należy wprowadzić na co dzień techniki radzenia sobie ze stresem. Jest to aktualnie coraz bardziej popularna tematyka i w wielu miejscach można nauczyć się relaksacji, medytacji, technik oddechowych, mindfulness i wielu wielu innych. Sama mam w planach już wkrótce prowadzić warsztaty radzenia sobie ze stresem. I choć niektórym się wydaje, że najlepszym sposobem na odreagowanie jest wysiłek fizyczny, to zgodzę się z tym tylko po części. Jest to dobra opcja jeśli doświadczamy jedynie stresu psychicznego i to nie w za dużych ilościach. Jak to mawia mój wykładowca na medycynie chińskiej „Fitness klub to miejsce, gdzie robi się emocjonalną kupę” ;). I muszę przyznać, że całkowicie się z nim zgadzam. Jednak jeśli w Twoim życiu jest zbyt dużo stresu, to dołożenie do tego jeszcze wysiłku fizycznego może wręcz jeszcze pogorszyć stan rzeczy i np. rozregulować układ hormonalny.

Osobiście uważam, że najlepiej nauczyć się wyciszenia, przebywania na łonie natury . Znalezienie ciszy w sobie, jest naprawdę zbawienną i kluczową kwestią w odniesieniu do reagowania na stres. Jeśli uważasz, że takie spokojne, statyczne techniki są absolutnie nie dla Ciebie, bo się tylko zanudzisz, a do tego nie usiedzisz tyle czasu w miejscu, to muszę Cię zaskoczyć. Takie techniki są przede wszystkim dla Ciebie :).

 

Po trzecie stres nie zawsze ma negatywny wpływ na organizm ludzki. Uwielbiam cytat książki Aarona Atonowskyego:  „Nie ulega wątpliwości, że niektóre stresory- na przykład cios siekierą w głowę- są bezwzględnie szkodliwe, niezależnie od tego, jak skądinąd dobrze radzi sobie człowiek ze stresem. Ale założenie, jakoby „stresory były czymś złym z natury” jest mocno naciągane”. Istnieje również stres pozytywny, czyli tzw. eustres, który nas wręcz motywuje, mobilizuje do działania. I najlepiej tak pokierować swoim życiem, żeby jedynie taki rodzaj stresu nas dotykał.

 

Podsumowując:

Jeśli zadbasz o to, żeby na co dzień dobrze radzić sobie ze stresem, umieć go odreagować w sposób bezpieczny dla swojego organizmu, to nie tylko zadbasz o to, żeby schudnąć. Przede wszystkim wprowadzisz w życie najlepszą profilaktykę jaką znam dla większości schorzeń, zarówno cielesnych, jak i umysłowych.  

 

Tak więc weź głęboki wdech i pamiętaj: Najłatwiejszym sposobem radzenia sobie ze stresem jest oddychanie. Głębokie, świadome oddychanie. Gdy następnym razem się zdenerwujesz po prostu oddychaj. To takie proste… i skuteczne 🙂

Dodaj komentarz