159240834786271

Coraz częściej spotykam się z przypadkami, gdy osoba odchudzająca się ma dobraną dietę, ćwiczy, a i tak nie są w stanie zredukować tkanki tłuszczowej. Sama przez wiele lat borykałam się z tym problemem. Waga niby na początku idzie w dół, po czym nagle się zatrzymuje i w najlepszym wypadku staje. Jednak zazwyczaj wraca w górę pomimo usilnych starań. Postanowiłam stworzyć serię wpisów na temat tego co może spowodować problemy z odchudzaniem. Dziś parę słów o tarczycy.

 

Mam wrażenie, że większość kobiet w dzisiejszych czasach ma spowolnioną przemianę materii z powodu niedoczynności tarczycy. Często te problemy wynikają z autoimmunologicznego zapalenia tarczycy typu Hashimoto. Żeby poradzić sobie z tym schorzeniem, to już dłuższa historia, nie na jeden wpis (jeśli chcesz się dowiedzieć jak ja pozbyłam się stanu zapalnego z tarczycy zapraszam tutaj). Dziś zajmiemy się typową niedoczynnością tarczycy. Aczkolwiek z zamieszczonych tutaj rad też mogą skorzystać osoby z Hashimoto, tylko w tym przypadku jeszcze trzeba sobie dodatkowo poradzić z wszelkimi przyczynami stanu zapalnego.


Tarczyca to mały organ- gruczoł wydzielania dokrewnego, o kształcie przypominającym motyla, umiejscowiony w okolicach szyi. Wytwarza hormony m.in. trójjodotyroninę (T3) i tyroksynę (T4), które wpływają na poziom naszego metabolizmu i ciepłotę ciała.
Praca tarczycy jest regulowana przez przysadkę mózgową za pomocą hormonu tyreotropiny (TSH). Jeśli w organizmie mamy za mało hormonów tarczycy, to przysadka produkuje więcej TSH, żeby pobudzić tarczycę do pracy. W momencie kiedy wzrośnie poziom hormonów tarczycy, poziom TSH też automatycznie spada.
Co to jest niedoczynność tarczycy?
Oznacza to, że z jakiegoś powodu nasza tarczyca nie jest w stanie wytworzyć odpowiedniej ilości hormonów, co jednocześnie obniża metabolizm, przemianę materii, zazwyczaj też ciepłotę ciała, jak i powoduje wzrost TSH.
Oficjalnie niedoczynność tarczycy leczy się podając leki hormonalne (Eutyrox lub Letrox), które są niczym innym jak sztucznym odpowiednikiem tyroksyny (T4) czyli hormonu tarczycy. Biorą leki wzrasta poziom T4 we krwi, co jednocześnie obniża TSH. Jednak czy to załatwia sprawę? Tarczyca nadal nie produkuje wystarczającej ilości hormonów. Czyli przyczyna cały czas gdzieś tkwi, jedynie objaw jakim jest poziom TSH we krwi (przypominam, że jest to hormon wydzielany przez przysadkę mózgową, nie przez tarczycę) został zniwelowany.

 

W celu wyleczenia się z niedoczynności tarczycy, należy sprawić, żeby ten organ znów pracował tak jak należy. Jak to zrobić? Odnaleźć przyczynę i ją wyeliminować. Brzmi banalnie prawda? 🙂

 

Zatem co może osłabić tarczycę:
Restrykcyjne, niskowęglowodanowe diety. Tarczyca do odpowiedniego funkcjonowania potrzebuje węglowodanów w ilości przynajmniej 150g dziennie. Najlepiej rozłożonych na przynajmniej dwa posiłki. Spożywanie niskiej ilości węglowodanów przez dłuższy okres, szczególnie u kobiet, może spowodować, że tarczyca nie będzie w stanie działać prawidłowo. Ważne jest zatem, żeby nie stosować restrykcyjnych diet. Lepszym wyborem będzie rozsądne zaplanowanie niewielkiego cięcia kalorycznego. Najlepiej pod okiem specjalisty.
Nieregularny sen, zarywanie nocy, zbyt szybki tryb życia. Tarczyca lubi spokojny, regularny tryb życia. Jeśli zawsze wszędzie się spieszysz, ciągle nie możesz się ze wszystkim wyrobić, większość pracy masz na wczoraj, do tego jeszcze lubisz poimprezować, to Twoja tarczyca może uznać, że zdecydowanie przesadzasz. Ona już nie wyrabia, żeby za Tobą nadążyć. Co może w takim wypadku począć? Może spowolnić Ci przemianę materii w nadziei, że jeśli będziesz ciągle zmęczony i ospały to w końcu zwolnisz i się dostosujesz do normalnego rytmu. Gdybyśmy tylko słuchali swojego organizmu… on zawsze daje nam znać co jest nie tak.
Stres. Wiem, co teraz sobie pomyślisz: Nie jest możliwe w dzisiejszych czasach wyeliminowanie stresu. I tu się z Tobą zgodzę. Wyeliminować się go nie da. Jednak to od Ciebie zależy jak mocno on na Ciebie wpłynie, czy jesteś w stanie go odreagować. Sprawić, żeby nie zagnieździł się w Twoim organizmie. Mocno polecam regularnie zarówno wszelkie techniki relaksacyjne, jak i uprawianie sportu. O radzeniu sobie ze stresem jeszcze będzie osobny wpis :).
Zbyt intensywne, częste treningi. Również zbyt długie, regularne aeroby.  Jeśli treningi są zbyt częste i zbyt intensywne, to organizm reaguje dokładnie tak jak przy zbyt intensywnym życiu. Próbuje nam wyłączyć bateryjki, żeby nas zmusić do odpoczynku :). Jeśli chodzi o długie treningi aerobowe, np. długie jednostajne bieganie, to nasz organizm próbuje się dostosować i obniża przemianę materii. Jest to nad wyraz logiczne. Jeśli wiadomo, że często występuje długi wysiłek o niewysokiej intensywności i jest to niejako norma, to łatwiej będzie to znosić jeśli po pierwsze nie będzie tyle tkanki mięśniowej (długotrwające aeroby nasilają procesy kataboliczne), po drugie jeśli przemiana materii będzie niższa. Poza tym zbyt częste, intensywne, bądź zbyt długie treningi to dodatkowy stres dla organizmu. A tego i mamy pod dostatkiem w naszym życiu.

Co zrobić, żeby wspomóc naszą tarczycę?

  • nie stosuj restrykcyjnych diet. Odżywiaj się rozsądnie zjadaj codziennie min. 150g węglowodanów
  • dbaj o regularne życie, choć spać przed 23, śpij minimum 7 godzin miej czas dla siebie, czas na relaks
  • bądź szczęśliwy <3
  • skup się na konkretnych celach w życiu, a nie rób wszystkiego naraz. Zastanów i co jest w życiu najważniejsze
  • ćwicz, ale z umiarem. Dostosuj ilość i jakość treningów do swojego aktualnego stanu zdrowia, swojego charakteru i ilości stresu w swoim życiu
  • naucz się radzić sobie ze stresem

 

Jak sprawdzić czy masz niedoczynność tarczycy?
Wykonaj badania krwi, tzw. panel tarczycowy: TSH, ft3, ft4, antyTPO, antyTG (dwa ostatnie to przeciwciała przeciwko tarczycy występujące w krwi przypadku Hashimoto). Warto wykonać również usg tarczycy.

Dodaj komentarz