Naucz się odejmować

W miniony weekend usłyszałam zdanie, które wręcz zmusiło mnie do przemyśleń, gdyż okazało się, że intuicyjnie od jakiegoś czasu podążałam w dobrym kierunku. Chciałabym się podzielić tym z Wami, bo może komuś z Was przyda się zmiana myślenia. Pomyśl czego brakuje Ci do szczęścia? Jaka jest Twoja odpowiedź? Domu, mieszkania, samochodu, nowych butów… choć pewnie…

15 minut dla siebie

Chciałam się z Wami podzielić dziś pewnym prostym sposobem, który pomaga odnaleźć się po trosze w tym zabieganym świecie, w którym wszystko jest do zrobienia na wczoraj i często praca i obowiązki zajmują nam już tyle czasu, że o czas dla bliskich naprawdę trudno. Nie mówiąc już o znalezieniu czasu dla samego siebie, a przecież…

Jak to jest z tą motywacją?

Motywacja- tajemnicze słowo, które bardzo często gości w sportowym środowisku, ale co to właściwie jest? Możemy rozróżnić motywację wewnętrzną i zewnętrzną. Motywacja zewnętrzna to cele, które sobie stawiamy, czyli w naszym przypadku lepsza sylwetka, więcej mięśni, lepsze zdrowie, brak bólu kręgosłupa itp. Motywacja wewnętrzna to najprościej mówiąc radość z uprawiania sportu :). Czyli należy znaleźć…

Potęga umysłu i nastawienia w sporcie

W miniony weekend przypadkiem odczułam na własnej skórze, jak nasze nastawienie, myślenie, może zaważyć na wynikach w sporcie i naszych odczuciach po treningu na temat jego intensywności… A więc po kolei: W sobotę po raz pierwszy zdarzyło się, że nie biegałam sama… stwierdziłam, że to może być cenne doświadczenie. Partnerem do biegania był znajomy- Arek,…

Dostrzeganie małych chwil szczęścia

Przez ostatnie dwa tygodnie miałam bardzo trudny okres w moim życiu, nie dość, że całkowicie nie posiadałam czasu wolnego (wstawałam skoro świt, wracałam zbyt późno i od razu do spanie, a całe dnie wypełnione były pracą), to jeszcze życie zdecydowało się na rzucanie mi cały czas coraz to bardziej wyrafinowanych kłód pod nogi. Nic tylko…

Piękne chwile w sporcie

Dlaczego uprawiam sport? Przytoczę przykład z dzisiejszego ranka. Jest sobota, a ja i tak mam budzik nastawiony na 6:30, żeby zdążyć przed szkoleniem pobiegać. Przez pierwsze minuty nie idzie mi najlepiej, zastanawiam się, czy na pewno mi się chce… po czym do głowy wpada myśl „Ty już wygrałaś, bo wstałaś i biegasz, zrobiłaś krok do…