Bardzo często spotykam się z tym, że odchudzanie idzie prawidłowo, waga spada. Jednak dana osoba nagle ma np. więcej pracy i w konsekwencji mniej  czasu poświęca na sen. I nagle redukcja w najlepszym wypadku staje lub po takim tygodniu z gorszym snem wraca przynajmniej jakiś kilogram.

Sen jest bardzo ważnym aspektem naszego funkcjonowania. To w czasie snu nasz organizm się regeneruje. Podobno przesypiamy 1/3 życia. Jednak patrząc na dzisiejsze społeczeństwo mogę stwierdzić, że dla wielu osób spanie 8 godzin na dobę to luksus lub po prostu strata czasu, który przecież można wykorzystać ponoć w lepszy sposób.

 

Zdrowy sen odpowiedniej długości jest szczególnie ważny przy odchudzaniu. Już zarwanie jednej nocy sprawia, że poziom glukozy na czczo podwyższa się średnio o 25%, a poziom insuliny o 48%. Poza tym bez wystarczającej ilości snu organizm nie zdąży się zregenerować po treningu. Z tego powodu łatwo doprowadzić do przetrenowania i podniesionego poziomu kortyzolu we krwi, który również utrudni odchudzanie.

 

Ważna jest nie tylko długość, ale również jakość snu. Co z tego, że śpisz po 8-9 godzin na dobę, skoro i tak wstajesz jak zombie. Do tego albo masz problem z zasypianiem albo się wybudzasz w nocy.

 

W takim razie może zacznijmy od tego jak powinien wyglądać prawidłowy sen:

  • powinien zaczynać się ok22, jednak nie później niż o 23
  • powinien trwać 7-9 godzin
  • zasypianie powinno być w miarę szybkie, do ok10 minut
  • nie powinno występować nocne wybudzanie się (chyba, że wypiłeś dużo przed snem i obudzi Cię potrzeba udania się do wc)
  • nie powinien Cię wybudzać każdy dźwięk
  • sny nie powinny być męczące
  • po przebudzeniu powinieneś być wyspany

 

Tak wygląda ideał :). Zapewne duża część z Was pomyślała sobie przy pierwszym punkcie „zaraz, zaraz… jak to iść spać o 22? Przecież ja jestem sową, a nie skowronkiem. Ja o 22 zaczynam żyć”.

I tu kłania się zdanie, które bardzo często słyszę podczas wykładów z medycyny chińskiej: „Nie ma skowronków i sów. Są tylko skowronki i chore skowronki”. Sowy to jest wytwór naszej cywilizacji i elektryczności. Naświetlając się po zmierzchu sztucznym, w szczególności niebieskim światłem z telewizora, komputera czy telefonu nasz organizm myśli, że jest dzień i ani myśli o śnie. Od razu przypomina mi się, jak na studiach z ogrodnictwa (tak, z głównego wykształcenia jestem ogrodnikiem, a raczej dr inż. nauk rolniczych :), ale to długa opowieść ) uczyliśmy się o doświetlaniu roślinek sztucznym światłem, żeby przedłużyć im dzień i żeby wydzielały odpowiednie hormony do pory roku, którą jej się sztucznie stwarza. W taki sam sposób my doświetlamy nasze organizmy. W sumie nie dziwne, że wiele osób dopiero wieczorem zaczyna funkcjonować, gdy doświetlą się ze wszystkich stron mocnym światłem. Dla ich organizmu jest wówczas środek dnia.

 

Co zatem zrobić, żeby sen był zdrowy, głęboki i spełniał regeneracyjną funkcję?

  • codziennie kładź się spać o podobnej godzinie
  • na przynajmniej pół godziny przed położeniem się do łóżka nie używaj już komputera, telefonu, telewizora. Zadbaj również od słabsze oświetlenie mieszkania
  • ostatnie pół godziny przed snem poświęć na relaks. Może to być zarówno kąpiel, rozmowa, masaż, jak i sex 🙂
  • bardzo dobrze sprawdza się relaksacja już leżąc w łóżku. Pomoże ona we wprowadzeniu w stan alfa, a stąd tylko jeden malutki kroczek do snu
  • śpij w dobrze przewietrzonym i nie za ciepłym pomieszczeniu
  • zasłoń zasłony, wyłącz wszystkie urządzenia elektroniczne w pokoju, w którym śpisz, również Wi-Fi
  • włącz w telefonie tryb samolotowy 
  • nie jest po 18 ciężkostrawnych posiłków. Kolacja powinna być mała i lekkostrawna. Jeśli nie trenujesz wieczorem to najlepiej odpuść sobie jedzenie po 18
  • zadbaj, żebyś w sypialni czuł się dobrze i bezpiecznie
  • przebadaj się. Bardzo często problemy ze snem są objawiamy problemów zdrowotnych. W kwestii bezsenności polecam udać się najlepiej do terapeuty medycyny chińskiej lub… na zajęcia pracy z emocjami poprzez pracę z ciałem. Osobiście po ciężkim dniu, kiedy czuję, że trudno mi będzie zasnąć robię TRE. Cały stres schodzi z ciała i sen staje się odżywczy i regenerujący.

Dodaj komentarz