O osłabionych mięśniach dna miednicy mówi się dosyć często. O nadmiernie napiętych słyszy się już rzadziej, pomimo że według moich obserwacji jest to równie często występujące zjawisko.

 

Zazwyczaj z problemami z mięśniami dna miednicy kojarzy nam się przede wszystkim nietrzymanie moczu i w ogóle ich osłabienie po porodzie. U wielu kobiet jednak występują inne objawy, które niekoniecznie są kojarzone z dysfunkcją tych mięśni. Wręcz mam wrażenie, że wiele kobiet uważa, że po prostu tak ma. A że te problemy są związane z jej bardzo intymną, jednocześnie niezmiernie wstydliwą strefą, to często się z niej nie zwierzają nawet najlepszej przyjaciółce. Dlatego też chciałam dziś zwrócić uwagę na problem nadmiernie napiętych mięśni dna miednicy, gdyż mam wrażenie, że występuje on coraz częściej.

 

 

Jak rozpoznać, że borykasz się z nadmiernie napiętymi mieśniami dna miednicy? 

Zazwyczaj kobiety z takim problemem skarżą się na trzy główne „dolegliwości”:

– problem z oddaniem moczu szczególnie w sytuacjach stresowych. Dopiero po kilku głębszych oddechach, rozluźnieniu, uspokojeniu, jest możliwy do uzyskania strumień moczu,

– bolesność, dyskomfort podczas zbliżeń z partnerem. Czasem dodatkowo niemożność osiągnięcia orgazmu z partenerem,

– sytuacje, gdy jest utrudniona lub wręcz niemożliwa, aplikacja tamponu lub w przypadku kubeczka mentruacyjnego niepełne rozłożenie.

 

 

Najczęściej nadmierne napięcię mięśni dna miednicy ma przyczyny natury psychologicznej. Tak, dobrze przeczytałaś. Tak samo jak ze stresu, czy nadmiaru innych emocji, mogą nam się mocno napiąć, wręcz przykurczyć, mięśnie karku czy w lędźwiach, tak też mogą się nadmiernie napiąć mięśnie dna miednicy. Mam wrażenie, że większość kobiet posiadających ten problem nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że za tymi objawami stoją właśnie ponapinane mięśnie dna miednicy.

 

 

 

Jakiego rodzaju stres „lubi wchodzić” właśnie w te mięśnie? 

Często bywają to różnego rodzaju problemy związane ze sferą seksualności. Obejmujące również różne rodzaje wykorzystywania, niekoniecznie fizycznego, molestowania seksualnego i najróżniejszych złych doświadczeń w sferze seksualnej.

Przyczyną może być również brak poczucia bezpieczeństwa oraz lęki.

 

 

Co zrobić, gdy dotyczy Cię problem nadmiernego napięcia mięśni dna miednicy? 

Możesz wybrać się do fizjoterapeuty specjalizującego się w ginekologii. Taki specjalista może manualnie rozluźnić mięśnie i zaproponować dalszą terapię ich uelastyczniania.

Warto stosować ćwiczenia oddechowe oraz wszelkie techniki relaksacyjne, medytacje. Nauczyć się radzić sobie ze stresem.

Jeśli napięcie tych mięśni ma podłoże w traumatycznych wydarzeniach warto poszukać pomocy przede wszystkim u psychologa. Najlepiej u takiego ze specjalizacją z seksuologii.

Niezbędne mogą się okazać również rozmaite metody pracy z emocjami poprzez pracę z ciałem, m.in bioenergetyka Lowena czy TRE.

 

 

Pamietaj. Nie bagatelizuj wszelkich problemów związanych z miednicy. Mogą mieć one kluczowy wpływ na Twoje zdrowie i samopoczucie.

Dodaj komentarz