Ten tajemniczy mięsień łączy kręgosłup lędźwiowy z kością udową. Jego ból odczuwalny jest w pachwinach, choć często zdarza się, że promieniuje na cały staw biodrowy. Mięsień ten ma duże tendencje do przykurczania. Problemy z nim mają przede wszystkim osoby prowadzące siedzący tryb życia, ale również biegające czy jeżdżące na rowerze. Jego przykurcze mogą powodować bóle kręgosłupa, biodra oraz powiększać lordozę lędźwiową. Należy, więc go regularnie rozciągać. Pamiętajmy jednak, że rozciągamy tylko rozgrzane mięśnie. Nie ma możliwości, że siedzisz na kanapie i nagle wpadnie Ci do głowy „porozciągam się” i od razu przechodzisz do stretchingu. Jeśli chcesz wykonać rozciąganie mięśnie biodrowo-lędźwiowego dobrą rozgrzewką będą przysiady.

Potrzebna Ci będzie mata lub przynajmniej coś miękkiego pod jedno kolano, może być złożony koc. Uklęknij na nim lewym kolanem, przenieś prawą nogę do przodu, tak aby kolano znalazło się nad piętą lub za nią (ważne, żeby nie wychodziło poza stopę) i zbliż miednicę w stronę podłogi. Po przyjęciu pozycji ściśnij lewy pośladek. Po jego rozluźnieniu wyprostuj plecy, pozostawiając cały czas dłonie po lewej stronie prawej stopy, ale pilnuj, żeby prawe kolano nie „przechylało” się na bok, żeby zostało w jednej linii z całą nogą. Jeszcze dwukrotnie ściśnij i rozluźnij lewy pośladek. Wytrzymaj w takiej pozycji przynajmniej jedną minutę. Następnie zmień stronę. Nie zapominaj o oddychania w trakcie rozciągania. Pilnuj, żeby nie wstrzymywać oddechu. Jeśli masz siedzący tryb życia lub regularnie biegasz czy jeździsz rowerem wykonuj to rozciąganie przynajmniej co drugi dzień.

Dodaj komentarz