Jak wiecie mam celiakię, co oznacza, że wszystkie posiłki przygotowuję sama, gdyż nawet małe zanieczyszczenie jedzenia glutenem mi szkodzi. Dlatego też nie zdarza mi się jadać „na mieście”, nie jadam u znajomych (chyba że u tych, którzy też mają bezglutenową kuchnię), wszędzie chodzę z własnym jedzeniem, nawet na święta jeżdżę z pojemnikami… Nie do pomyślenia było dla mnie, żebym mogła zamówić catering. Miałam już wcześniej propozycję przetestowania takowych, jednak zawsze z obawy o własne zdrowie odmawiałam. Dlaczego więc zdecydowałam się wypróbować ten?

Zaczęło się od szkolenia, na którym była możliwość zamówić obiad lub przekąskę właśnie z Superfood. Słyszałam o nich bardzo pochlebne opinie, że jest to catering oferujący też potrawy paleo, samuraj, nie używają cukru, ani żadnych chemicznych dodatków. Postanowiłam spróbować zamawiając koktajl owocowy na mleku kokosowym, jeśli na ten dzień przygotowywali same bezglutenowe potrawy, miałam choć trochę pewności, że w czasie przyrządzania mojego koktajlu nie będzie w kuchni fruwał gluten :). Muszę przyznać, że smak przeszedł moje oczekiwania, taką słodką przekąskę to ja lubię. Do tego czułam się później bardzo dobrze, nie miałam objawów zatrucia. Po rozmowie z właścicielami cateringu i przedstawieniu moich wymogów jedzeniowych, zdecydowałam się przetestować całodzienne wyżywienie.

We wtorki spędzam cały dzień w gabinecie, więc był to idealny moment, żeby nie musieć wozić ze sobą całej wyprawki, tylko zamówić catering. Wybrałam opcje wegetariańską 2000kcal w trzech posiłkach, z zastrzeżeniem, że potrzebuję minimum 150g węglowodanów dla mojej tarczycy.

Śniadanie:

Omlet z pieczarkami, roszponka, pomidorki i krem brokułowy, mocno przyprawiony czosnkiem. Szczerze mówiąc nie byłam w stanie pochłonąć wszystkiego naraz, większą część kremu zostawiłam na później.

Superfood, śniadanie

Obiad:

Duszone warzywa: bakłażan, papryka, awokado, pomidory. Wszystko ze sporym dodatkiem tłuszczu co zapewniło dłuższe nasycenie.

Superfood obiad

Kolacja:

komosa ryżowa z zielonym groszkiem i grzybami

Muszę przyznać, że nie byłam w stanie przejeść tego. Część obiadu i kolacji została mi na kolejny dzień. Możliwe, że przyczyną był fakt, że jadłam te posiłki na zimno, bo nie mam w pracy opcji podgrzania (mikrofalówka dla mnie nie jest opcją), na ciepło jestem w stanie wcisnąć o wiele więcej :). No i najważniejsze, że nic mi po tym jedzeniu nie było, na pewno nie było ani okruszka glutenu.

Superfood kolacja

Plusy:

  • było naprawdę pyszne,
  • dostosowanie się do moich wymogów (bezglutenowe, beznabiałowe),
  • brak zanieczyszczenia glutenem (aczkolwiek firma nie gwarantuje tego, gdyż nie używa
  • produktów z przekreślonym kłosem, a jedynie naturalnie bezglutenowe. Celiacy
  • zamawiają na własną odpowiedzialność, ale osoby które jedzą bezglutenowo, ale nie są wrażliwe na zanieczyszczenia glutenem, mogą spokojnie zamawiać),
  • naprawdę duża ilość jedzenia,

Minusy:

  • brakowało mi jakiegoś owocu, ale myślę, że to można dograć za następnym razem.

Szczerze polecam catering Superfood. Jestem z niego bardzo zadowolona. Na pewno jeszcze będę korzystać z ich usług. W dni, w które siedzę cały dzień w gabinecie z miłą chęcią zjem jeszcze nie raz te pyszności, tylko kolejnym razem poproszę, żeby w skład jadłospisu wchodził też ten pyszny owocowy koktajl, który miałam okazję pić na szkoleniu.

Dodaj komentarz